MENU

Własne ujęcie wody w zakładzie produkcyjnym: Dlaczego Twoja firma stała się „dostawcą wody”?

Wejście w życie ustawy z 13 marca 2026 r. o zmianie ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę (Dz.U. 2026 poz. 605) całkowicie zmieniło zasady gry dla przedsiębiorców. Zmiany, które obowiązują od maja 2026 r., wdrażają unijną dyrektywę pitną (DWD) i nakładają potężne obowiązki biurokratyczne oraz kontrolne.

Wielu właścicieli zakładów posiadających własne studnie głębinowe (np. w branży spożywczej) żyje w błędnym przekonaniu, że nowe przepisy ich nie dotyczą. Myślą: „Skoro nie sprzedaję wody sąsiadom, nie jestem dostawcą”. To bardzo niebezpieczny mit, który może kosztować nawet 10 000 zł kary.

 

Zakład spożywczy z własną studnią to DOSTAWCA WODY

Kluczem do zrozumienia nowych realiów jest znowelizowany art. 2 pkt 1 ustawy. Katalog podmiotów uznawanych za „dostawców wody” jest otwarty. Co więcej, zgodnie ze zmianami w ustawie o Państwowej Inspekcji Sanitarnej, Sanepid prowadzi wykaz dostawców, w którym trzecią kategorię stanowią firmy dostarczające wodę z indywidualnego źródła m.in. do przedsiębiorstw spożywczych.

Case study: Zakład mleczarski

Wyobraźmy sobie mleczarnię, która pobiera wodę z własnej studni i z wodociągu, miesza ją i używa do mycia oraz płukania instalacji.

Zgodnie z nowymi przepisami, woda ta jest traktowana jako woda przeznaczona do spożycia przez ludzi, ponieważ jej jakość może wpływać na bezpieczeństwo środka spożywczego w postaci końcowej. Ustawodawca wprost wyznacza punkt zgodności dla takiej wody (w miejscu jej wykorzystania w przedsiębiorstwie).

Wniosek: Mleczarnia z własnym ujęciem bezwzględnie posiada status dostawcy wody.

 

Terminy i obowiązki, których nie możesz przegapić

Będąc dostawcą wody, zakład produkcyjny musi zmierzyć się z nowymi, twardymi terminami. Ustawa nakłada obowiązek przeprowadzenia wieloetapowych ocen ryzyka.

Do 31 grudnia 2026 r. – Ocena ryzyka w obszarze zasilania ujęcia wody

Każdy zakład korzystający z własnej studni do produkcji spożywczej musi przygotować ten dokument i przekazać go do RZGW Wód Polskich oraz lokalnego Sanepidu. Za każdy dzień zwłoki grozi 10 zł kary (nawet przez 365 dni).

Do 30 czerwca 2028 r. – Ocena ryzyka w systemie zaopatrzenia w wodę

(Uwaga: istnieje tu ulga – zakłady obsługujące do 500 osób lub zużywające poniżej 100 m³/dobę mogą być z tej konkretnej oceny zwolnione).

Do 30 czerwca 2028 r. – Ocena ryzyka wewnętrznych systemów (dla obiektów priorytetowych)

 

Czy Twoja hala produkcyjna to „obiekt priorytetowy”?

Kolejna pułapka to definicja obiektu priorytetowego. Wielu doradców błędnie uważa, że są to wyłącznie hotele, szpitale czy baseny.

Ustawa (art. 4j ust. 1) definiuje obiekt priorytetowy w sposób funkcjonalny, a nie przez zamkniętą listę branż. Jest to każdy niemieszkalny obiekt, w którym więcej niż 50 osób dziennie jest narażonych na ryzyko związane z wodą.

Jeśli zatrudniasz na zmianie powyżej 50 pracowników, którzy korzystają z zakładowych pryszniców, umywalek czy stołówki – Twój budynek produkcyjny staje się obiektem priorytetowym z mocy samej ustawy. Wiąże się to z obowiązkiem oceny ryzyka instalacji wewnętrznej (termin do połowy 2028 r.), a ewentualne zlekceważenie przepisu to ryzyko kary od 100 do 10 000 zł.

 

Reżim administracyjny zamiast wewnętrznego HACCP

Do maja 2026 roku jakość wody w wielu zakładach kontrolowano głównie w ramach wewnętrznych systemów HACCP. Nowelizacja (art. 4p) wprowadza twardy reżim administracyjny. Zakład jako dostawca musi:

  • uzgodnić z Sanepidem punkty poboru próbek,
  • realizować zatwierdzony harmonogram monitoringu operacyjnego i zgodności,
  • wdrażać działania naprawcze i składać formalne sprawozdania.

 

Nie zapominaj o Prawie Wodnym (Analiza ryzyka)

Nowe plany bezpieczeństwa wody z 2026 r. nie kasują obowiązków wynikających z Prawa wodnego z 2017 r. Jeśli Twój zakład pobiera z własnej studni ponad 10 m³ na dobę (lub nawet mniej, jeśli jest to działalność przemysłowa/spożywcza), musisz sporządzać analizę ryzyka w celu ustanowienia stref ochronnych ujęcia. Dokument ten aktualizuje się nie rzadziej niż co 10 lat (lub co 20 lat dla najmniejszych ujęć) i przekazuje Wojewodzie.

Co więcej, nowa ustawa z 2026 roku nakazuje uwzględnienie tej „starej” analizy ryzyka przy tworzeniu nowej oceny obszaru zasilania.

 

Jak zabezpieczyć instalację przed Legionellą i spełnić nowe wymogi?

Rozbudowane węzły sanitarne w obiektach priorytetowych oraz systemy mycia w zakładach spożywczych to idealne środowisko dla rozwoju biofilmu i bakterii. W Hydropath oferujemy bezinwazyjną technologię HydroFLOW, która pomaga utrzymać jakość wody w ryzach, znacząco ułatwiając spełnienie rygorystycznych wymogów prawnych narzuconych przez nowelizację z 2026 roku. Skontaktuj się z nami, aby chronić swoją produkcję i pracowników!

FAQ

Tak. Znowelizowana w 2026 roku ustawa opiera się na otwartym katalogu dostawców wody. Jeśli zakład pobiera wodę z własnego ujęcia i wykorzystuje ją m.in. do mycia instalacji, to jej jakość ma potencjalny wpływ na końcowe bezpieczeństwo produktu spożywczego. Wobec tego woda ta jest traktowana jako „woda przeznaczona do spożycia przez ludzi”, a zakład nabywa status dostawcy wody.

Jako dostawca wody masz bezwzględny obowiązek przeprowadzenia oceny ryzyka w obszarze zasilania ujęcia wody do 31 grudnia 2026 r. Dokument ten musi trafić do RZGW Wód Polskich oraz Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Zaniedbanie tego obowiązku wiąże się z karą w wysokości 10 zł za każdy dzień zwłoki (naliczaną maksymalnie przez 365 dni).

Zdecydowanie tak. Ustawa definiuje obiekt priorytetowy w sposób funkcjonalny, a nie poprzez zamkniętą listę branż (art. 4j ust. 1). Jeżeli w Twoim obiekcie przebywa (i jest narażonych na ryzyko związane z wodą) więcej niż 50 osób dziennie – np. pracownicy korzystający z rozbudowanych węzłów sanitarnych, pryszniców czy zakładowej stołówki – budynek staje się obiektem priorytetowym. Pociąga to za sobą obowiązek oceny ryzyka instalacji wewnętrznych do 30 czerwca 2028 r. (kara za brak dokumentu wynosi od 100 do 10 000 zł).

Nie. Nowelizacja wprowadza ścisły reżim administracyjny (art. 4p). Oznacza to, że nie wystarczą już tylko wewnętrzne procedury zakładu. Punkty poboru próbek muszą zostać oficjalnie wyznaczone w uzgodnieniu z Sanepidem. Wymagane są także zatwierdzone harmonogramy monitoringu (zgodności i operacyjnego), formalne raportowanie oraz rygorystycznie wdrażane działania naprawcze.

Nie, są to dwa odrębne wymogi, które się uzupełniają. Obowiązek posiadania analizy ryzyka wynikający z Prawa wodnego (z 2017 r.) nadal obowiązuje i służy przede wszystkim do ustanawiania stref ochronnych ujęcia (dotyczy to m.in. poboru powyżej 10 m³ na dobę, ale i mniejszych ujęć przy działalności przemysłowej). Co więcej, znowelizowana ustawa z 2026 roku nakazuje wprost uwzględnienie wyników tej „starej” analizy w nowej ocenie obszaru zasilania.

Tak, ale ulga ta nie dotyczy oceny ujęcia. Przedsiębiorstwa obsługujące do 500 osób lub zużywające mniej niż 100 m³ wody na dobę mogą zostać zwolnione z obowiązku przeprowadzania oceny ryzyka w systemie zaopatrzenia w wodę (której standardowy termin to 30 czerwca 2028 r.). Warunkiem skorzystania z tego zwolnienia jest prowadzenie odpowiedniego monitoringu jakości wody. Bez względu na ulgę, ocena obszaru zasilania ujęcia (do końca 2026 r.) pozostaje obowiązkowa.

Czytaj także:

Osady w piecu wypiekowym

Osady w piecu wypiekowym Jak chronić piec wypiekowy przed osadami mineralnymi?   Supermarkety i nie tylko, sprzedają świeże chleby i pachnące bułki wypiekane na miejscu. Do wypiekania jak również odpiekania, stosuje… Czytaj dalej